Szybka pomoc weterynarza. Czyli zwierzę w potrzebie

Dodane: 25-07-2016 12:25
Szybka pomoc weterynarza. Czyli zwierzę w potrzebie Wizyta z pupilem u weterynarza nie zawsze jest przyjemna, ale dobrze jest zdecydować się na dobry gabinet. Warto poszukać przychodnia weterynaryjna radom i mieć gwarancję, że nasz podopieczny trafi w ręce profesjonalisty. Nie każdy gabinet jest dobry.

Edukacja weterynarza

Weterynarze z powołania to właściwie jedyny typ aktywnych zawodowo absolwentów weterynarii. Niestety wielu ludzi myśli, że praca weterynarza jest łatwa i przyjemna, a tak niestety nie jest. Już sama kwestia zostania weterynarzem wymaga dużego poświęcenia, ponieważ studia weterynaryjne są tak trudne jak popularna medycyna. Pierwsze praktyki w trakcie tej nauki pokazują jak bardzo wyobrażenie o tym zawodzie jest różne od rzeczywistości. Przyszli weterynarze często rezygnują jeszcze na etapie nauki.

Później w trakcie wykonywania zawodu również wielu poddaje się z różnych przyczyn. Jedna z nich jest zwyczajnie ciężka praca i ryzyko zawodowe. Każdy weterynarz, który pracuje na wsi będzie wiedział o co chodzi. Jednak Ci, którzy nie rezygnują to właśnie ludzie mający na tyle samozaparcia, że nie poddają się mimo pewnych mankamentów pracy w weterynarii.


Gdy brakuje weterynarza

Małe zwierzaki chorują bardziej intensywnie niż pies czy kot, dlatego szybka pomoc specjalisty w ich przypadku to czas pomiędzy życiem i śmiercią. Warto już wcześniej wiedzieć gdzie mamy w naszym mieście specjalistę, który pomoże naszemu pupilowi w razie potrzeby. Czasami jednak może być problem, że w naszej okolicy nie ma żadnego weterynarza, który specjalizuje się w leczeniu danego typu zwierząt. W takim wypadku jeżeli tylko mamy możliwość powinniśmy jechać do takiego, który jest najbliżej nas.

Ostatecznie można jednak pojechać do innego weta, bo lepsza jest jakakolwiek pomoc niż żadna, a jest spora szansa, że taki weterynarz pomoże naszemu zwierzątku przetrwać do czasu wizyty ze specjalistom.


Weterynarz a lekarz weterynarii

W powszechnym języku usnuło się nazywać przedstawicieli tego zawodu "weterynarzami". Jednakże mało kto wie, że ta forma jest uznawana za błędną lub nawet obraźliwą zwłaszcza w środowisku lekarsko-weterynaryjnym. Weterynarz bowiem, a więc tłumacząc z łacińskiego veterinarius oznacza nikogo innego, jak "hodowcę zwierząt". Dopiero łacińskie sformułowanie medicus veterinarius, czyli w wolnym tłumaczeniu "lekarz weterynarii" oddaje właściwe nazewnictwo przedstawicielom tego zawodu. Jednak i ta ostatnia forma budzi pewne wątpliwości nawet wśród językoznawców, gdyż sugeruje, iż przedmiotem leczenia tak tytułowanego specjalisty nie są zwierzęta lecz sama weterynaria.

Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Lekarz_weterynarii



© 2019 http://lidernet.waw.pl/